poniedziałek, 26 grudnia 2016

Petycja w sprawie boreliozy


Ostatnimi czasy natknąłem się na petycję organizowaną przez Instytut Ochrony Zdrowia Naturalnego skierowaną do Ministerstwa Zdrowia i Premier RP w sprawie boreliozy. Petycję można podpisać TU.

środa, 21 grudnia 2016

Herx czy pogorszenie


Walka z boreliozą to droga przez mękę. Można wręcz rzec: "przez cierpienie do gwiazd". Im mocniej się leczymy, tym mocniej nas „boli”, im bardziej się pilnujemy, tym bardziej cierpi na tym kondycja psychiczna, a dorzucając do tego niepewność, niewiedzę i długość leczenia - zwątpienie i depresja murowane!

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Borelioza a alkohol


Większość osób chorujących na boreliozę dostrzega, że szybciej się upija. Coś jest na rzeczy gdyż słyszałem niejedną historię, o tym że komuś kręciło się w głowie już po wypiciu pół piwa. Można by powiedzieć, że jest to jeden z objawów, wysnuć tezę ,że alkohol podczas boreliozy działa mocniej i szybciej. Nie jest to jednak regułą.

sobota, 17 grudnia 2016

Borelioza, marihuana, olejek haszyszowy (olejek miodowy, olejek Ricka Simpsona RSO)


Jest to temat tabu w polskojęzycznym Internecie, na anglojęzycznych stronach również niema za wiele informacji, dlatego wszystko co opisuję opiera się głównie na poznanych opiniach oraz na moich prywatnych doświadczeniach i odczuciach.

czwartek, 15 grudnia 2016

Punkcja lędźwiowa (nakłucie lędźwiowe)


Temat często obecny u osób podejrzewających u siebie boreliozę/neuroboreliozę lub po prostu posiadających objawy neurologiczne bez znanej przyczyny. Co to jest punkcją lędźwiowa? Czy ten zabieg jest potrzebny? Jakie wiążą się z tym niedogodności i zagrożenia?

niedziela, 11 grudnia 2016

Borelioza a NFZ


Niestety, borelioza jest jedną z tych chorób, których urzędnicy nie przewidzieli. Nie zmienia tego fakt, że latami płacąc składki zdrowotne liczymy no to, że w razie potrzeby, nawet po poświęceniu swojego cennego czasu w kolejkach, znajdziemy należną nam pomoc. Rzeczywistość jest jednak okrutna. Brak pomocy, brak rzetelnych informacji, brak wsparcia, brak współfinansowania czy jakiejkolwiek refundacji.

wtorek, 6 grudnia 2016

Z boreliozą na saunie


Według mnie, korzystanie z sauny podczas chorowania na boreliozę, powinno być jednym z podstawowych zaleceń każdego lekarza. Co prawda, sauna nie jest dla wszystkich, przeciwwskazania do jej stosowania znajdziemy w Internecie, jednakże Ci szczęściarze, których one nie dotyczą, powinni śmiało odwiedzić najbliższe saunarium.

niedziela, 4 grudnia 2016

Borelioza zimą


Przyszła najgorsza i najbardziej znienawidzona przeze mnie pora roku. Niestety, zima i borelioza to nie jest dobre połączenie. Odkąd przyszły większe chłody, non stop jest mi zimno, marznę nawet w dosyć ciepłych pomieszczeniach, a kilkuminutowy spacer na zewnątrz, przyprawia o dreszcze na co najmniej godzinę od powrotu do domu. Trzęsę się ubrany nawet na cebulkę, mając na sobie tyle warstw ubrań, że praktycznie do skóry nie dochodzi powietrze, a jednak dalej: brrrry!

Czy ja mam boreliozę? Objawy boreliozy



Objawy boreliozy: ciągłe zmęczenie, apatia, łamanie w kościach, brak wigoru, ogólny pogorszenie stanu zdrowia w ostatnich miesiącach/latach, objawy które pojawiają się, a potem znikają. Bóle i zawroty głowy, bóle stawowe, mięśniowe, zwiększone odczuwanie zimna, depresja czy nerwowość. To wszystko może wskazywać na boreliozę. Borelioza to choroba układowa, która potrafi przybrać wiele form i atakować nasz organizm w różnych miejscach.

środa, 30 listopada 2016

Oczyszczanie z toksyn


Często bywa tak, że herx już minął, a my dalej czujemy się do dupy. Często jest tak, że pomimo leczenia, czujemy się coraz gorzej. Za taki stan rzeczy zwykle obwiniam toksyny. Wydzielają je krętki podczas ginięcia i podobno jest to oznaka skutecznego leczenia. W przewlekłej boreliozie, przy dużym zakażeniu niestety tych toksyn jest mnóstwo!

wtorek, 29 listopada 2016

Protokół Buhnera a antybiotyki. Mocniejsze leczenie boreliozy


Gdy zacząłem brać antybiotyki szybko zorientowałem się, że leczenie tylko nimi zajmie całą wieczność. Na początku nie miałem jakiś mega herxów, wręcz przeciwnie. Czułem, że mogę znieść o wiele więcej. Po za tym, główne ognisko mojego zakażenia znajdowało się w głowie. Jak wiadomo, większość antybiotyków nie przekracza bariery krew-mózg lub przekracza ją tylko w kilkunastu procentach (jak np. doxycyklina). Czując, że krętki wokół mojego mózgu mają się świetnie, postanowiłem włączyć do terapii Podstawowy Protokół Buhnera.

Leczenie boreliozy: IDSA czy ILADS



Pewnie każdy ze świeżo zarażonych na boreliozę zadawał sobie pytanie o sposób leczenia. Jak wiadomo istnieją dwie „szkoły” leczenia farmakologicznego tej choroby: IDSA i ILADS.

Moja historia - 6. Leczenie Alternatywne


Po odstawieniu antybiotyków dalej pozostawałem na protokole buhnera (byłem na nim ponad 5 miesięcy). Układ pokarmowy już miał powoli dosyć dotychczasowej terapii. Antybiotyki nadszarpnęły jelita candidą, a zioła coraz gorzej działały mi na żołądek. Postanowiłem spróbować innej drogi.

poniedziałek, 28 listopada 2016

Moja historia - 5. Leczenie


Poznań, 10 rano, ulica Mickiewicza, CBDNA. Pan doktor przyjął mnie do gabinetu, wysłuchał, na moją prośbę wypisał już recepty „na wszelki” i wysłał na badanie przesiewowe w kierunku koinfekcji w ichniejszym laboratorium oraz LTT na boreliozę w laboratorium synevo. Oddałem krew i pozostało tylko czekać.

Moja historia - 4. Apogeum


Wylądowałem w niedziele 20 grudnia na Luton. Ledwo udało mi się dotrzeć na mój kwadrat. Przespałem ponad 18 godzin, obudziłem się, poszedłem do pracy. Tam ledwo udało mi się przeżyć dzień. Wróciłem do domu. Czułem się koszmarnie, mózg wariował, głowa bolała, mięśnie były ociężałe, tragedia. Następnego dnia nie byłem już w stanie rano wstać.

Moja historia - 3. Drugi atak


Był koniec listopada 2015. Od kilku dni czułem się non stop chory. Przez kilka tygodni miałem ciągle podwyższoną temperaturę pomiędzy 37,0 a 37,6. Coraz ciężej było wstać do pracy. Coraz ciężej było się na czymś skupić. Coraz ciężej było wytrzymać dzień. Czułem że coś się dzieje – nie miałem pojęcia co. Miewałem zawroty głowy i zasłabnięcia. Bóle głowy, szczególnie te w okolicach uszu były coraz bardziej zagadkowe. Myślałem że to bolą mnie ósemki, które od dawna rosły pomimo, że nie miały miejsca w jamie ustnej. Nawet moi przełożeni zauważyli, że coś ze mną nie tak.

Moja historia - 2. Międzyczas


Mijały kolejne miesiące, zdążyłem zapomnieć o chorobie. Nie zauważałem takich objawów jak spadek wigoru, zmniejszenie chęci do życia (zwalałem to na problemy i jesień, która sama w sobie jest depresyjna). Czasami pojawiały się łamania w kościach (łatwo pomylić z grypą), duże poty nocne i coraz większy pociąg do alkoholu. Nie wiem czemu, podobno nie wszyscy tak mają, mi przynosił on ulgę (chociaż zdarzały się fazy autodestrukcyjne). Mój umysł robił się zmulony i coraz mniej kreatywny.

Moja historia - 1. Pierwszy atak


Historia zaczyna się ponad 4 lata temu. Był to bodajże lipiec 2012 (miałem 24 lata). Ówcześnie przebywając w celach zarobkowych w Norwegii, pewnego dnia podczas brania porannego prysznica, wyczułem na udzie, w okolicach pachwiny, coś jakby mały strupek. Nie myśląc w ogóle (bo kto myśli zaspany nad ranem), po prostu zdrapałem to i dokończyłem prysznic. Po wyjściu z natrysku dopiero zdałem sobie sprawę co to mogło być. Po dokładnych oględzinach tego miejsca, miałem pewność. Pięć maciupeńkich kropeczek nie pozostawiało żadnych wątpliwości. TO BYŁ KLESZCZ!